Od Elżbiety - Kilka słów wstępu.
Na początek chciałam zaznaczyć, że nie jest to żadna dieta ani propozycja diety a tylko parę przykładów potraw, które pokazują, że dieta nie musi być udręką.
Znacie mnie już z bloga "Kuchnia to za mało", który prowadzę wraz siostrą Michaliną. Blogu, który jest poświęcony przepysznemu jedzeniu, nie koniecznie dietetycznemu. Tam pokazujemy to co lubimy gotować i jeść na co dzień.
Dieta to nie wyrok, dieta może być bardzo urozmaicona i smaczna.
Najważniejsze, żebyśmy się nią mogli cieszyć a przy okazji oglądać efekty w lustrze.
Dla mnie dodatkowo dieta musi być nie tylko smaczna ale i praktyczna to znaczy taka, którą będę dobie mogła przygotować wcześniej, spakować i zabrać do pracy. W ten sposób tworzymy własną dietę " pudełkową ".
Uważam, że blog z propozycjami jedzenia głównie mniej kalorycznego to dobry pomysł dla wszystkich, którzy boją się podjąć walkę z nadwagą. Potrawy te mają również to do siebie, że jeśli je przygotujemy w tradycyjny sposób staną się świetnymi odpowiednikami tradycyjnych potraw.
Wielu z nas słowo " DIETA" kojarzy bardzo źle. W szczególności jeśli chodzi o diety odchudzające. Mnie w sumie też, ponieważ borykam się z nadwagą od wielu, wielu lat. Nie czarujmy się jednak, jest jak jest i czasem trzeba zacisnąć pasa no i zęby i na taką dietę przejść. Nie tylko ze względów estetycznych ale przede wszystkim zdrowotnych. Wiele diet odchudzających wypróbowałam na sobie. i przeszłam w życiu diety typu kapuściana, kopenhaska oraz tym podobne. Spadek wagi był szybki a efekt jo-jo dopadał mnie z prędkością światła. Nie polecam, więc rzucania się w wir "diet cud" jakie oferuje nam świat. Wybór musi być całkiem świadomy. Oczywiście najlepiej wybrać się do dietetyka, który potraktuje nas indywidualnie i dobierze odpowiednią dietę. Ja akurat nie doszłam bo dietetyk kojarzy mi się z lekarzem a ja nie koniecznie za nimi przepadam. W pewnym momencie jedną z moich ulubionych diet stała się dieta dr. Dukana. Efekt był super, potrafiłam zrzucić nawet 17-18 kg. w dość krótkim czasie. Niestety brak mi było konsekwencji i motywacji, więc rzuciłam i znowu przytyłam. Niestety jeśli nie stosuje się jej do końca życia, można ją ponowić dopiero po 2 latach aby znowu przynosiła efekty. Fakt próbowałam, niestety się nie udało. Zaczęłam więc szukać i eksperymentować dalej. Po przeczytaniu prawie całego internetu, spisaniu wszystkich za i przeciw padło na Dietę OXY. Nie będę opisywała tej diety szczegółowo bo można o tym poczytać na internecie i internetowych forach. Nie będę również podawała szczegółowych ilości składników ponieważ, każda dieta jest dopasowywana indywidualnie.
Polecam stronę główną https://www.dietaoxy.pl/ - tam dowiecie się szczegółów.
Fakt, trzeba na początek trochę zainwestować aby się zalogować, ale później wbrew pozorom nie jest to dieta droga i zbyt wymagająca. Przepisy są bardzo czytelne, dopasowane do naszych potrzeb i wymagań. Nie musimy jeść czegoś czego nie lubimy ponieważ możemy sobie dowolnie wymieniać dania.
Dieta OXY stała się inspiracją do powstania tego bloga.
Zapraszamy przy okazji do zerknięcia na naszego głównego bloga kuchniatozamalo.blogspot.com .
Gotowi?
Zaczynamy !!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz